Dolnośląski Przegląd Szachowy

str. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40

 
 

 
 

Mistrzostwa Weteranów dla Dolnoślązaków

Mistrzostwa Weteranów dla Dolnoślązaków

Jerzy Kot

     Kłopoty zdrowotne Fredka są niestety zjawiskiem stałym, a z obu wymienionych turniejów ostały się Mistrzostwa Weteranów, które w 2007 roku miały nr XIII.
     Skoro taka numeracja, to i wszystko może się zdarzyć, niespodzianki, nieszczęścia i nieoczekiwane rozstrzygnięcia. Wszystko to było na turnieju w Rowach i to od pierwszej rundy.
     Nieskromnie zacznę od siebie, gdyż od wielu lat nie zdarzyła mi się taka sytuacja, że mając lekką figurę więcej, a później wieżę, ledwie zremisowałem z Emilem Dłuskim. Ślązak całą energię zużył niestety na partię ze mną, a później snuł się w „ogonie” rozgrywek. Warszawiak Bogdan Olejarczyk był jednym z faworytów Mistrzostw, ale w I rundzie przegrał z Bolesławem Niezgodą z Barlinka na własne życzenie, a właściwie przeoczenie i nie odnalazł się już do końca rozgrywek. „Najmłodszy” senior, dr teologii Ireneusz Łada debiutując w Mistrzostwach, jak zwykle z optymizmem patrzył na wszystko co się działo wokół. Dodatkowo w II rundzie grając z dr socjologii Wiktorem Szydłowskim z Białegostoku liczył na łatwe zwycięstwo, tym bardziej, że grając czarnymi przedstawiciel firmy „finepharm” z Jeleniej Góry ustawił swoją ulubioną obronę Caro Kann. Wszystko jednak sprzysięgło się przeciwko teologowi, żadne cuda nie pomogły i Irek poległ zdecydowanie. Obrońca tytułu Emil Plinta z Pszczyny przyjechał z oczywistymi nadziejami na powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu, ale pierwsza runda zakończyła się dla niego niepowodzeniem zerowym. Kolejna faza turnieju, to dobra gra Szczepańca oraz sześć kolejnych zwycięstw Łady, w tym również ze Szczepańcem, którego ładnie zamatował. Optymizm wrócił zatem na Zabobrze w Jeleniej Górze.
     W „szwajcarach” o lokatach decydują zazwyczaj ostatnie rundy i tak było tym razem. „bratobójczy” pojedynek Dolnoślą-zaków Kota z Ładą zakończył się zwycięstwem wrocławianina, a w ostatniej rundzie o zwycięstwie w całym turnieju decydowały pojedynki przedstawicieli Pomorza z Dolnoślązakami.

Wiktor Szydłowski - Ireneusz Łada

     Stanisław Szczepaniec z Jerzym Kotem wybrał niezbyt fortunny debiut, w trakcie partii czynił wszystko, żeby nie zrobić krzywdy wrocławianinowi i czwarty raz zdobyłem już mistrzostwo weteranów mając 7,5 pkt z 9. Łada białymi walcząc z Andrzejem Turkiem (Jastrzębia Góra) cały czas kontrolował rozwój sytuacji na szachownicy. Grał klasyczne szachy, a więc rozwój, roszada, pozostawienie króla przeciwnika w centrum i wreszcie wygrana, co dało mu 7 pkt. i wicemistrzostwo wśród weteranów.
     Mecenas Włodzimierz Kałużny z Poznania ma lekka rękę do Kota, ale wygrywać turnieje można tylko przy większej bojowości. Remisowanie na finiszu zapewniło 6,5 pkt., ale trzecią lokatę.
     Lider po VIII rundzie, już 80-cio latek , Stanisław Szczepaniec grał bardzo dobrze i zanotował tylko dwie wpadki z Ładą i Kotem, a to wystarczyło do 4 miejsca również z 6,5 pkt. Z taką samą ilością punktów był Sławomir Krasowski z Ostrzeszowa, ale Wielkopolanin bywał już na najwyższym podium. Przypuszczam, że tradycyjnie gospodarny Wielkopolanin zadawala się tylko biernym posiadaniem Dolnośląskiego Przeglądu Szachowego, a gdy zacznie ponownie czytać nasze wydawnictwo, to podium będzie znowu w jego zasięgu. Czołówkę zamykał na 6 miejscu (6 pkt) Andrzej Dembowski z Piotrkowa Trybunalskiego, co już bywało w wielu poprzednich Mistrzostwach. Kazimierz Tusk z Wałbrzycha był bardzo waleczny, ale dało mu tylko 7 miejsce, również z 6 punktami.
     Poza obrońcą tytułu Mistrzostwa były pechowe dla tej klasy mistrzów co Zbigniew Cylwik, profesor Andrzej Kwilecki (w swoim debiucie w Krakowie wyprzedził Śliwę 60 lat temu!) i Tadeusza Lipskiego. Znając ich umiłowanie do królewskiej gry trzeba wierzyć, że ujrzymy ich w następnych rozgrywkach i na wyższych miejscach. Nie jest wcale wykluczone, że w 2008 roku walka o mistrzostwo Polski weteranów rozegra się między osiemdziesięciolatkami Kwileckim i Szczepańcem - wszak będą mieli ósemki na pierwszym miejscu swojego wieku, to dlaczego nie pierwsze lokaty w turnieju.
     W klasyfikacji pań nastąpiła jakościowa zmiana odkąd dołączyła do nas była mistrzyni Polski Elżbieta Kowalska z Warszawy. Teraz Kowalska wśród Pań jest najlepsza, zgromadziła 5,5 pkt, a w ogólnej klasyfikacji była, jak przystało na XIII Mistrzostwa również z tym miejscem. Lucyna Krawcewicz z Łodzi była druga, ale ogólnie 20, a Bożena Spychalska z Barlinka trzecia.
Wymieniając Panie trzeba również zaznaczyć udział Genowefy Kocik z Łodzi, która była najstarszą Panią w Mistrzo-stwach, a poza tym grała już 18 razy w Biel (Szwajcaria) dokąd za każdym razem udawała się autostopem. Czy są w Polsce jeszcze tacy szachiści, jak Pani Kocik?
     Przyjemnym zaskoczeniem, dla niektórych nagrodzonych była okoliczność, że nagrody były wyższe od zapowia-danych. Tylko tak trzymać chciałoby się powiedzieć.
     Na zakończenie partia z ostatniej rundy, która decydowała o mistrzostwie Polski weteranów. Gdańszczanin Szczepaniec miał w tej partii remis for, gdyż ten wynik dawał mu mistrzostwo.

S. Szczepaniec - J. Kot
1. g3 e5 2. c4 c6 3. Sf3 e4 4. Sd4 d5 5. c:d5 H:d5 6. e3 Sf6 7. Sc3 He5 8. Gg2 Gc5 9. f4 Duży błąd pozycyjny. Białe tolerują intruza - piona czarnych na e4 - na swojej szachownicy. Tego pionka trzeba było wymienić!. Mimo tempa mniej czarne mają dominacje pozycyjną. 9. ... He7 10. Sb3 Gb6 11. Hc2 Gf5 12. Sa4 „Choroba” młodości Szczepańca, który zawsze woli grać gońcami. Rozwój białych jest „w domu”, a czarne budują hokejowy zamek. 12. ... 0-0 13. S:b6 a:b6 14. Sd4 Na 14 ruchów białe 7 wykonały skoczkami, z których jeden zniknął z szachownicy. 14. ... Gd7 15. Se2 Sa6 16. 0-0 Sb4 17. Hb1 c5 18. Sc3 Gc6 19. a4 Wad8 20. b3 Wfe8 21. Wd1 He6 22. Ga3 Sd3 23. b4 Hf5 24. a5? b:a5 25. b:c5 S:c5 26. G:c5 H:c5 27. Se2 Skoczek zmierza na dumne pole d4, gdzie będzie tylko przez chwilę. 27. ... a4 28. Sd4 W:d4 ! 29. e:d4 H:d4 + 30. Kh1 Sg4 31. Wf1 Sf2+ 32. W:f2 H:f2 33. d3 f5 34. d:e4 f:e4 35. Hb4 Hc2 36. h4 h6 37. We1 Kh8 38.f5 e3 39. G;c6 H:c6 + 40. Kh2 Hc2+ i białe poddały się, gdyż są bezbronne wobec gróźb czarnych. 0-1.

     Ireneusz Łada swój pojedynek o tytuł wicemistrza przeprowadził w swojej preferowanej angielskiej, zaś Andrzej Turek starał się rozegrać obronę Grinfelda. Zobaczmy jak to było.

Ireneusz Łada - Andrzej Turek
1. c4 Sf6 2. Sc3 d5 3. c:d5 S:d5 4.Sf3 Sb6 5.d4 g6 6.e4 Gg7 7.Ge3 Gg4 8.h3 G:f3 9. g:f3 S8d7 10.Hd2 h6? Tym sposobem czarne nie mogą zrobić małej roszady, a białe panują w centrum, i to na całej szachownicy. 11.0-0-0 Wc8 12. f4 e6 13. Kb1 He7 14. Wc1 Sf6 15. Gd3 c6 16.Se2 Sbd7 17. Sg3 h5 18.Whg1 Gh6 19. Ha5 h4 20. Se2 a6 21. Gd2 Had8 22. Ha3 Gf8 23. Hb3 Hb6 24. Ha4 Gh6 Czarne praktycznie grają w miejscu. 25. Ge3 Hd8 26.Hb3 b5? Psychologiczne uzasadniony ruch, ale jest nowa słabość. Lepiej było wytrwale 26. ...Hc7.27. Wc2 a5 28. Wgc1 a4 29. H:b5 0-0 30. W:c6 W:c6 31. H:c6 a3 32.b3 He7 33.Gb5 Wb8 34.e5 Se4 35. H:d7 Hb4 i 1-0

    Może teraz Łada mając wsparcie dr Jana Czarneckiego prezesa „finepharmu” spowoduje, że ośrodek szachowy w Jeleniej Górze zaznaczy swoją obecność na szachowej mapie Dolnego Śląsku w stopniu większym, niż dotychczas. Myślę, że jest szansa, iż do tego dojdzie, ale o tym może napiszemy przy innej już okazji.


Dolnośląski Przegląd Szachowy można nabyć w: biurze DZSzach, Kawiarni Szachowej Paśnik, firmie Probit
Wysyłamy bezpłatnie do GM, WGM, IM, WIM, sędziów międzynarodowych, Mistrzów Polski seniorów po otrzymaniu adresu
Redakcja: Jerzy Kot, Wojciech Zawadzki, Marek Świerczewski, Krzysztof Krupa
Redaktor techniczny: Michał Wojteczek Foto: Krzysztof Mazur, Wojciech Zawadzki
Współpracownicy: Mateusz Bartel, Tomasz Lissowski, Stanisław Zawadzki, Krzysztof Jasik, Roman Skiba
Dolnośląski Związek Szachowy ul. Borowska 1/3 50-529 Wrocław www.dzszach.pl email: dpszach@gmail.com
Strona Przeglądu www.dps.dzszach.pl  administrator strony: IA Rafał Siwik