Dolnośląski Przegląd Szachowy

str. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40

 
 

 
 

Ballada o „Małym Franku”

Ballada o „Małym Franku”

Krzysztof Krupa

Terminus Nord i Jimi Hendrix.

     Dawno, dawno temu władze 200 tysięcznego miasta w północnej Holandii- Groningen podjęły uchwałę, że „Podróżowanie rowerem likwidujące korki uliczne, zanieczyszczenia i hałas, ale przede wszystkim oszczędzające pieniądze i czas staje się priorytetowe”. Zaczęto budować mosty i tunele przez-naczone wyłącznie dla rowerzystów i pieszych. Dla ruchu rowerowego zainstalowano oddzielny systemem świateł. Przestrzeń dla rowerów na skrzyżowaniach została powiększona o pas przed samochodami, które muszą czekać, aż rowerzyści przejadą. Dzięki temu rowerzyści nie wdychają spalin samochodowych. Miasto zainstalowało praktycznie wszędzie ogromną liczbę stojaków na rowery: przy stacjach kolejowych, przed biurami, sklepami, szkołami, kościołami. Strzeżone parkingi rowerowe powstały nawet w podziemnych garażach. Większość firm wypłaca dodatek do pensji za dojeżdżanie do miejsca pracy rowerem. Natomiast urzędnicy dojeżdżający własnym samochodem muszą płacić za parking z którego mogą korzystać jedynie wtedy, gdy dowożą innych pracowników. Bardzo niedawno przeprowadzono na zlecenie Komisji Europejskiej badanie, jak Europejczycy oceniają miasta, w których żyją i okazało się, że Groningen jest miejscem w Europie, gdzie poziom zadowolenia mieszkańców jest najwyższy.

IM Franciszek Borkowski     W tym rowerowym mieście w połowie lat siedemdziesiątych zorganizowano szachowe Mistrzostwa Europy Juniorów (do lat 20), których faworytem był najmłodszy w ostatnich 400 latach w Anglii student matematyki z Oksfordu John Nunn. Rozpoczął studia w wieku 15 lat, by po ośmiu latach uzyskać już stopień doktora matematyki i równolegle tytuł szachowego arcymistrza. W tym czasie z Polski w wielogodzinną podróż pociągiem wyrusza dwuosobowa ekipa objuczona jak wielbłądy książkami i biuletynami szachowymi: sekundant Janusz Szukszta, dziś mistrz międzynarodowy w…Brydżu Sportowym i 17 letni, pierwszy raz z paszportem w ręku Franek Borkowski. Choć mają jednodniową rezerwę czasową, to targają ich obawy, czy aby nie będzie za dużych spóźnień, które mogłyby spowodować przyjazd do motelu „Terminus Nord” o tę godzinę za późno. No cóż, świat wtedy nie był wcale taki sam, jak ten w którym teraz żyjemy. Nam, żeby walczyć skutecznie w zawodach, nawet na końcu świata wystarczy laptop, czy nawet PenDrive i szczoteczka do zębów. Pełną charakterystykę przeciwnika otrzymujemy klikając w jeden klawisz, wtedy można było najwyżej prosić kolegów o udostępnienie zbiorów partii z juniorskich turniejów. Ale wróćmy do naszych bohaterów, którzy chcą zawojować świat. Wyczerpujące eliminacje na dystansie 7 rund szwajcarem (28 zawodników) i ewentualny i jakże mało realny, jeśli się popatrzy na listę startową awans do 10- osobowego finału. Początek niezwykle dramatyczny. Porażka w trzeciej dogrywce (wtedy, jedna partia mogła być grana niemal tydzień) z jugosłowiańskim mistrzem i decydująca dla eliminacji 4 runda, kiedy po 114 ruchach Franek przełamuje obronę Ftacznika z Czech. Awans do finałowej rozgrywki to wielka sensacja. A tam decydująca 6 runda właśnie z genialnym Johnem Nunnem. Przy wygranej mogło być złoto. I jakże było blisko. Wystarczyło znaleźć nieprawdopodobne posunięcie 18. Se2-c3!!! A tak zakończyło się w strefie 3-5 miejsca. Wyjeżdżając z gościnnego motelu „Terminus Nord” młody mistrz zdążył jeszcze zamienić 50 USD kieszonkowego na ... kilkanaście płyt J. Hendrixa, Black Sabbath, Jethro Tull itp. Miłość do ciężkiego rocka przetrwała do dzisiejszych dni.

ABC Szachisty i blitz u Mistrza Błaszczaka

Ojciec Franka prof. Ludwik Borkowski urodził się w Obroszynie pod Lwowem. Studiował filozofię u autora „Sporu o istnienie świata”, wybitnego fenomenologa Romana Ingardena. Był asystentem Kazimierza Ajdukiewicza wybitnego przedstawiciela szkoły lwowsko-warszawskiej. Po wojnie związał się na stałe z Wrocławiem, gdzie przez blisko trzydzieści lat pracy w Uniwersytecie Wrocławskim zdobywał kolejne stopnie naukowe i stanowiska akademickie. W 1975 r. Profesor przyjął propozycję Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, by na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej do przejścia na emeryturę kierować Katedrą Logiki. W 1980 r. uzyskał stopień profesora zwyczajnego. Bronił m.in.: następującej wersji klasycznego pojęcia prawdy: "Zdanie jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy istnieje stan rzeczy opisywany przez to zdanie".

     Ostatnim doktorantem prof. Ludwika Borkowskiego był Rafał Dutkiewicz, dzisiejszy Prezydent Wrocławia. Rafał Dutkiewicz na przełomie lat 70-tych i 80-tych organizował Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej we Wrocławiu. Pod koniec studiów na wydziale PPT Politechniki Wrocławskiej zaangażował się w działalność opozycyjną. Po wprowa-dzeniu stanu wojennego cudem uniknął aresztowania Widząc pod swoim domem milicyjną sukę postanowił zniknąć z Wrocławia. W końcu trafił do Lublina, gdzie "azylu" udzielił mu KUL. W 1985 obronił pracę doktorską „Z badań nad metodą tablic semantycznych Betha”. Pracował na KUL jeszcze 4 lata. Wrócił do Wrocławia i polityki przed czerwcowymi wyborami 1989 r. W wyborach samorządowych 2006 nie należąc do żadnej partii politycznej ponownie wygrał bój o prezydencki fotel. Zdobył „zaledwie” 85% głosów wyborców - mieszkańców Wrocławia. (!)

     To uczony tata prof. Ludwik dawał małemu Frankowi pierwsze szachowe lekcje, które następnie weryfikowane były w zaciętych bojach ze starszym bratem Kazimierzem. Brat to dziś wybitny astronom na Uniwersytecie Stanowym Północnej Karoliny, członek The Hubble Heritage 7- osobowego teamu obserwującego kosmicznym teleskopem Hubble`a pozostałości po wybuchu w roku 1660 supernowej, znanej jako Cassiopea A. Supernowa ta pozostawiła najsilniejsze radioźródło na niebie. Między partiami z Kaziem młody szachowy adept znajdował jeszcze czas na studiowanie książki, która znajdowała się w zbiorach profesora. To „ABC Szachisty” Tadeusza Czarneckiego było pierwszym przewodnikiem po świecie „królewskiej gry”. Tak uzbrojony 14 letni Franek, (a trzeba wiedzieć, że w tamtych czasach, na początku lat 70 tych, był to niezwykle wczesny okres inicjacji szachowej) wkracza na salony Klubu Mistrza Błaszczaka. Odbywa się właśnie tradycyjny cotygodniowy turniej blitza, w którym uczestnictwo małego Franka kończy się oczywistym zebraniem okrutnych batów. Ale już przeprowadzony po nim quiz wiedzy z taktyki przynosi sensacyjne wyniki. Nie starzy wyjadacze Jaśnikowski, Boćko, Kmiotek czy Korpalscy pokazują erudycję i klasę, ale na głowę ich bije właśnie nowicjusz. Godziny spędzone z domowym podręcznikiem zostają nagrodzone i Franek z miejsca staje się pupilkiem wielkiego szachowego profesora, mistrza Czesława. Obdarzony rzadkim talentem kombinacyjnym i umiejętnością liczenia najbardziej karkołomnych wariantów, Franek jeśli tylko mógł „zamieszać” to był w stanie ograć każdego. Po dwóch latach był już niekwestionowanym liderem młodzieży wrocławskiej. „Czysty talent, którego nie wolno zagubić” tak w tym okresie obserwując jego grę na ½ Mistrzostw Polski seniorów stwierdził dr Rafał Marszałek, dyplomata, krytyk filmowy, pierwszy Polak, któremu przyznano tytuł szachowego Mistrza FIDE.

Orły Górskiego… w Grudziądzu.

W okresie Mundialu w Niemczech w 1974 r. cała rodzina państwa Borkowskich pojechała na wczasy do Łeby. W tym okresie cały Świat z zapartym tchem obserwował jak Orły Kazimierza Górskiego rzucały na kolana kolejną wielką, „niezwyciężoną drużynę”, a Grzegorz Lato strzelał siódmą bramkę, by zostać Królem Strzelców. Nawet TVP stanęła na wysokości zadania i po raz pierwszy w historii transmitowała mecze na żywo. Słowem zbiorowe szaleństwo i tylko „mały Franek” spędzał ósmą już w tym dniu godzinę oglądając kolejną „perełkę szachową”. Pod koniec lipca Franek „nabrzmiały szachową wiedzą” pojechał na mistrzostwa Polski Juniorów. A tu konsternacja. Patrząc na jego metrykę sędziowie myśleli, że się pomylił, bo zgodnie z rocznikiem powinien trafić do Opola, gdzie w tym samym czasie rozpoczynali walkę o medale juniorzy młodsi (do lat 17). A w Grudziądzu potykać się miała elita, prawdziwe Polskie gwiazdy: Z. Księski, J. Przewoźnik, W. Ehrenfeucht, zwycięzcy poważnych turniejów, bożyszcze kibiców szachowych. „Nie chcę grać z dzieciakami, chcę wygrać w dwudziestkach !!” oświadczył zdumionym organizatorom Franek. No cóż, regulamin nie zabraniał, kategorię miał też wystarczającą, więc trzeba było naszego bohatera dopisać do elitarnego grona. I wszystko by było w porządku, gdyby nie wynik nieopierzonego żółtodzioba. 9 punktów na dystansie 11 partii, w gronie 60 utalentowanych młodzieńców uświadomił miłośnikom królewskiej gry w kraju, że zdarzyło się coś ważnego. Mistrzem w najbardziej prestiżowej kategorii wieku został „mały Franek”.
     … I tak po ledwie 5 miesiącach Franka z sekundantem Januszem Szuksztą, objuczonych jak wielbłądy widzimy w pociągu pędzącym do Groningen. I jeszcze parę przykładów twórczości szachowej z okresu „Małego Franka”.

Borkowski, Franciszek - Nunn, John
DM [B09], EU-ch U20 fin-A Groningen (6), 1974
[komentarz Szukszta Janusz, Szachy Nr 3/1975]
1.e4 g6 2.d4 Gg7 3.Sc3 d6 4.f4 Sf6 5.Sf3 0-0 6.Gd3 Sa6 7.e5 Sd7 8.h4 c5 9.h5 cd4 10.hg6 hg6 11.Sg5 de5 12.f5 Tu Borkowski myślał 50 minut, a czarne nad odpowiedzią 1 godz. 20 min. 12...Sf6 13.fg6 Gg4 14.gf7+ Wf7 15.Se2 Hd5 16.Gg6 Wff8 17.Hd3 e4

18.Hd4 Trudna obliczeniowa gra musiała zmęczyć Borkowskiegpo tu robi on istotny błąd. Należało grać 18.Sc3!! i pozycja czarnych jest bardzo trudna, np. 18... He5 19.Sce4! 18...Hd4 19.Sd4 Wad8 20.Ge3 Sb4 21.Wc1? To decyduje, po 21. a3 białe miały szansę na obronę. Teraz brakuje pola c1 dla gońca. 21...Sbd5 22.Gf2 Sf4 23.Gf5 Wd4 24.Gd4 Gf5 25.g3 Se6 26.Se6 Ge6 27.Ga7 Sg4 28.Gc5 Gb2 bojowa walka na bagnety 0-1
     W bestsellerowej książce John Nunn's Best Games znajdujemy komentarz do tej partii, że w dniu następnym Borkowski pokazał Sc3 i Nunn przeżył szok, bo nie znalazł na to recepty (I searched for a good defence, but couldn`t find one). Ciekawe, że Borkowski twierdzi, że Sc3 pokazał już w trakcie analizy bezpośrednio po partii (??). 18.Sc3!! dc3 ?? (18...He5 19.Sce4 Sc5 20.Hc4+ Se6 21.Sf3! Gf3 22.gf3 Se4 23.Gh7+ Kf7 24.Ge4 Wh8 25.Rg1 Wh2 26.Gd2+-) 19.Gh7+ Kh8 20.Ge4+ Kg8 21.Gd5+ i czarne bez hetmana dopiero później znaleziono remisową kontynuację 18...Ha2!! i nie ma nic lepszego niż 19.He4 Ha1 20.Gh7+ Kh8 21.Gf5+ Gh5 22.Se2 Se4 23.Wh5+ Gh6 24.Wh6+ Kg7 25.Wg6+ Kh8 26.Wh6 z remisem).

Franciszek Borkowski - Pokojowczyk, Jerzy
[B96], Lubniewice, 1973
1.e4 c5 Jerzy Pokojowczyk, dwukrotnie (w latach 1968 i 1969) wicemistrz Polski juniorów. Walczył dwunastokrotnie o indywidualne mistrzostwo Polski seniorów, zdobywając dwa medale: srebrny w 1976 oraz brązowy w 1981. 2.Sf3 d6 3.d4 cd4 4.Sd4 Sf6 5.Sc3 a6 6.Gg5 e6 7.f4 Hc7 8.Hf3 h6?! 9.Gf6 gf6 10. 0-0-0 Sc6 11.f5 Sd4 12.Wd4 Hc5 13.Wc4!? ruch w tekście wygląda kontrowersyjnie, ale zaostrza grę przy utrzymaniu inicjatywy przez 16 letniego Franka. 13...He5 14.Gd3 b5 15.Wc7

15...d5?! Niezwykła pozycja. Biała wieża ginie, ale za jaką cenę? 16.fe6 fe6 [16...Hc7 17.Hf6 Wg8 18.Sd5 Hb7 19.ef7+ Hf7 20.Hc6++-] 17.ed5 Hc7 18.de6 Gb7 19.Hf6 He7 [19...Wg8 20.Gg6++-] 20.Gg6+ Kd8 21.Hh8 Hg5+ 22.Kb1 Kc7 23.Hh7+ He7 24.He7+ Ge7 25.Ge4 i białe wygrały!!

Borkowski Franciszek - Rakowiecki  Tomasz
[B78] Grudziadz (7), Mistrzostwa Polski do lat 20, 1974
1.e4 c5 2.Sf3 g6 3.d4 cd4 4.Sd4 Sf6 5.Sc3 d6 6.Ge3 Gg7 7.Gc4 0-0 8.f3 Sc6 9.Hd2 Gd7 10.Gb3 Wc8 11.h4 Se5 12.0-0-0 a5 13.a4 Sc4 14.He2 Se3 15. He3 Wc5 16.g4 Hb6 17.h5 Wfc8 18.hg6 hg6 19.Wh2 Hb4 20.Sdb5 Gb5 21.Sa2! [21.Sb5 Wb5 22.ab5 a4 23.Gf7+ Hf7 24.e5 de5 25.g5 Sh5] 21... Sg4 22.fg4 Wc3 23.Hc3 Gc3 24.Sb4 Ge5 25.Wg2 1-0

CDN


Dolnośląski Przegląd Szachowy można nabyć w: biurze DZSzach, Kawiarni Szachowej Paśnik, firmie Probit
Wysyłamy bezpłatnie do GM, WGM, IM, WIM, sędziów międzynarodowych, Mistrzów Polski seniorów po otrzymaniu adresu
Redakcja: Jerzy Kot, Wojciech Zawadzki, Marek Świerczewski, Krzysztof Krupa
Redaktor techniczny: Michał Wojteczek Foto: Krzysztof Mazur, Wojciech Zawadzki
Współpracownicy: Mateusz Bartel, Tomasz Lissowski, Stanisław Zawadzki, Krzysztof Jasik, Roman Skiba
Dolnośląski Związek Szachowy ul. Borowska 1/3 50-529 Wrocław www.dzszach.pl email: dpszach@gmail.com
Strona Przeglądu www.dps.dzszach.pl  administrator strony: IA Rafał Siwik