Dolnośląski Przegląd Szachowy

str. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40

 
 

 
 

Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych w szachach

Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych w szachach 2/2

Rewelacyjna obsada

Roman Skiba

Drużynowe niespodzianki

     Na pewno największą z nich była porażka UMCS Lublin i ustąpienie pierwszego miejsca na podium zespołowi SGH Warszawa. Liderka tej ekipy Beata Kądziołka opowiada: - Nasza sekcja szachowa na uczelni praktycznie nie działa, bo nie mamy ani szachów ani zegarów. Może teraz coś się zmieni, gdyż ja zostałam jej kierowniczką.
Przegrana drużyna UMCS Lublin (Dziuba, Gajewski, Szoen) to przecież ekipa, która zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski seniorów w ekstralidze, więc reprezentują poziom wyczynowy.
- Poziom na turnieju akademickim też był bardzo dobry, coraz silniejszy. Szachy na uczelniach, przynajmniej u nas w Lublinie mają się bardzo dobrze. Studenci walczą nie tylko o medale, ale też o stypendia, które otrzymują za wyniki sportowe mówi Zbigniew Pyda z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Drużyna Poitecdhniki Wrocławskiej z prorektorem i prezesem KS AZS

     Miłą niespodziankę sprawili też gospodarze turnieju zespół Politechniki Wrocławskiej, który wywalczył brązowy medal w turnieju drużynowym. W klasyfikacji politechnik dało to wrocławianom złoty medal.
- Przed turniejem obawialiśmy się, czy w ogóle uda się nam obronić medal w klasyfikacji politechnik. Tymczasem poszło znacznie lepiej, bo zdobyliśmy brąz w rywalizacji generalnej. Kluczem do tego sukcesu była odpowiednia strategia, powiedział Maciej Cajbel, kapitan drużyny Politechniki Wrocławskiej. Zespół wystąpił w składzie: Grzegorz Drzymała, Krzysztof Palacz, Łukasz Butkiewicz, Marcin Stępień, Maciej Cajbel, Dominika Hermanowicz; rezerwowymi byli: Radosław Zaręba, Małgorzata Kucypera, a do wyniku drużyny wliczał się też rezultat z turnieju indywidualnego Lidii Zdziarskiej.
Obecny na ceremonii wręczenia medali prorektor PWr prof. Krzysztof Rudno-Rudziński gratulował swoim studentom: - Bardzo się cieszę, że nasi studenci pokazali się z tak dobrej strony. Gratuluję im medalu i tak dobrego startu.

Drużyna Uniwersytetu Wrocławskiego

Dobre oceny

     Trzydniowy turniej rozegrany na stołówce wrocławskiej politechniki zebrał wiele dobrych ocen. Chwalono nie tylko mocną obsadę i wysoki poziom sportowy, ale też organizację zawodów.
- To największy turniej szachowy na Dolnym Śląsku, a najbardziej cieszy mnie fakt, że tak licznie uczestniczyły w nim kobiety powiedział Piotr Klukiewicz, organizator turnieju.
     W mistrzostwach Polski Szkół Wyższych startowali nie tylko studenci, ale również pracownicy uczelni. Jednym z nich był prof. dr hab. Jurij Powstemko z Akademii Jana Długosza w Częstochowie: - Już od kilku lat startuję w takich zawodach i poziom tegorocznego turnieju był bardzo wysoki.

     Hiszpanka Agueda Gallego Gonzalez jest stażystką na Politechnice Łódzkiej, w której barwach wystąpiła podczas tych zawodów: - Bardzo lubię szachy, grałam w mistrzostwach Hiszpanii i jestem pod wrażeniem wysokiego poziomu, jaki tutaj na tym turnieju zobaczyłam powiedziała szachistka z półwyspu Iberyjskiego, która ze swą uczelnią w klasyfikacji politechnik zdobyła brązowy medal.
     Kapitan drużyny Uniwersytetu Wrocławskiego Stanisław Zawadzki, choć ze swoim zespołem zdobył brąz w gronie uniwersytetów, a podczas turnieju drużynowego jako jeden z nielicznych pokonał indywidualnego mistrza Polski Marcina Dziubę, nie był ostatecznie zadowolony z wyniku. Pewnie dlatego, że w turnieju indywidualnym został sklasyfikowany na 16 miejscu.
- Gra była dobra, ale wynik zły. Jeszcze na dodatek przeziębiłem się podczas turnieju, podsumował Stanisław Zawadzki.

prof. Władysław KocRozmowa z prof. Władysławem Kocem, prorektorem ds. kształcenia Politechniki Gdańskiej

Jak Pan ocenia poziom zawodów rozegranych we Wrocławiu?
- Startuję w akademickich mistrzostwach kraju od 1999 roku i z każdym rokiem ten poziom wzrasta. Wszyscy dobrzy szachiści, którzy są studentami, pojawiają się na starcie. Także drużyny poszczególnych uczelni są coraz mocniejsze. To na pewno cieszy, bo udowadnia, że szachy są popularnym sportem na uczelniach. Wrocław to mocny i ambitny ośrodek szachowy. Naprawdę jestem pod wrażeniem tego, co się tu dzieje.

Czy formuła tych zawodów się sprawdza?

- Rozumiem, że formuła jest zdeterminowana faktem, że w ciągu trzech dni trzeba rozegrać zawody z tak licznym udziałem zawodników. Jednak moim zdaniem nie jest ona najszczęśliwsza. Trzeba się zdecydować albo na typowy blitz, albo na szachy aktywne. Najlepiej byłoby rozgrywać mistrzostwa systemem tradycyjnym, w którym każdy gracz ma godzinę na partię, ale rozumiem, że przy tej liczbie uczestników to niemożliwe. Dochodzi jednak do paradoksu, że szachy są jedyną dyscypliną na akademickich mistrzostwach kraju, która nie jest rozgrywana wedle tradycyjnych zasad.

Czyli kwadrans to za mało na jedną partię?
- Szybka gra niweluje różnice, ale sprawia też, że większość zawodników się nie rozwija, jedynie ci najlepsi. Takie granie po prostu spłaszcza poziom.

Dziękuję za rozmowę


Dolnośląski Przegląd Szachowy można nabyć w: biurze DZSzach, Kawiarni Szachowej Paśnik, firmie Probit
Wysyłamy bezpłatnie do GM, WGM, IM, WIM, sędziów międzynarodowych, Mistrzów Polski seniorów po otrzymaniu adresu
Redakcja: Jerzy Kot, Wojciech Zawadzki, Marek Świerczewski, Krzysztof Krupa
Redaktor techniczny: Michał Wojteczek Foto: Krzysztof Mazur, Wojciech Zawadzki
Współpracownicy: Mateusz Bartel, Tomasz Lissowski, Stanisław Zawadzki, Krzysztof Jasik, Roman Skiba
Dolnośląski Związek Szachowy ul. Borowska 1/3 50-529 Wrocław www.dzszach.pl email: dpszach@gmail.com
Strona Przeglądu www.dps.dzszach.pl  administrator strony: IA Rafał Siwik